Dowcipy śląskie

- Antek pożycz mi 200 złotych .
- No dobrze, ale mam przy sobie ino sto.
- No to dej te sto, a drugoe sto bydziesz mi winien - pado Francek

 

- Cobyś ty woloł, Antek - pyta Francek - być głupi albo łysy??
- Chyba głupi, bo tego tak zaroz nie widać ?

 

Wiedzieliście, że kawalery zawsze obejrzą se naprzód nogi od panny. A wiecie po jakiemu ??
- No bo oni padają tak : Jakie szyby, tako stacja !

 

- Zefliczku, nie łaź tak blisko do tych niedźwiedzi polarnych .
- Pojakiemu ?
- Bo mi sie dzióbecku jeszcze przeziembisz - pado modo żona.

 

Przyszedł górnik do spowiedzi:
- Zdradzałem żonę .
- Ile razy ?
- Jo sie chca spowiadać a nie chwolić ?

 

Młody pan pyta swą przyszłą zonę??
- Powiedz mi Maryjko, jesteś jeszcze dziewicą??
- W zasadzie tak, ale nie fanatyczną!

 

- Wiesz Mariko, jo to mom szczęście. Na całym świecie chyba jedyna kobieta, która jest naprawdę wierna mężowi.
- Karliczku, a pokażesz mi ją?

 

-Wiesz Anteczku, może bysmy poszli do ogrodu zologicznego??
-Ale jako co??

 


X
Loading