Szczyty

Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR.

 

Szczyt ciemności: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.

 

Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy pier***ące się na blaszanym dachu.

 

Szczyt masochizmu: Zjechać goła dupa po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.

 

Szczyt miłości: Wylizać piz*ę do kości...

 

Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.

 

Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.

 

Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.

 


X
Loading